Gran Turismo Polonia 2016

Gran Turismo Polonia to doroczne święto motoryzacji. Jako wyjątkowe spotkanie dużej ilości supercarów na stałe wpisało się na listę ważnych wydarzeń motoryzacyjnych w Polsce. Kiedyś szał był większy. Kilka lat temu po ulicach jeździło znacznie mniej egzotyków, nawet „zwykła” dziewięćset jedynastka carrera4 wywoływała na ulicy wielkie wow. Wtem ktoś zamknął Aleje Niepodległości, wpuścił tam niesamowite sztosy i się działo. Gazowania do odcinki, burnouty Viperem i inne takie. Nie wiem, kiedy była pierwsza edycja, ale mam foty z 2009 roku, wydaje mi się, że to pierwsza dla mnie styczność z tym wydarzeniem. Prawie 16-sto letniemu Darkowi ręce drżały z wrażenia jeszcze kilka dni później 🙂

SONY DSC

Kolejnym krokiem milowym był dla mnie rok 2012. Chyba jedyny raz moje zdjęcie coś wygrało. Bodajże zestaw narzędzi ówczesnego sponsora i co dla mnie ważniejsze, press passa na tor. Pokażę Wam Darek Kurkowiak ałtomotiw fotografi AD 2012. Tadam!

SONY DSC

Fajne, prawda? A potem migiem na tor. Jeden, czy nawet dwa dni na z supercarami, wrażenia jeszcze lepsze niż na Alejach. Pożyczyłem od znajomego(dzięki Bartek!) trochę sprzętu i ruszyłem na łowy. Mam jeszcze foty. Jedna nadal mi się mega podoba.

SONY DSC

Gwiazdą tamtej edycji był Koenigsegg CCX. Jarałem się tak, że foty z podniesioną pokrywą silnika do dziś wstrząsają mój dysk twardy.

Lata mijały, a impreza się zmieniała. Od zeszłego roku (chyba) wszystko dzieje się na torze. Z tym, że 2016 jest przełomowym rokiem. Impreza zmieniła trochę swoje nastawienie. Nie ma już tego jasnego podziału na dni zamknięte i otwarte dla publiczności. Gran Turismo Polonia zmieniło się w piknik. Gdy to zobaczyłem, wyobraziłem sobie falę hejtu, którą wyleję na blogu, ale potem pobyłem trochę na torze, pokręciłem się, usiadłem na trybunach wśród odwiedzających i zmieniłem zdanie. Dlaczego?

SONY DSCFota z trybun, samochody przejeżdżają miedzy nią a nitką toru. Bez przerwy, przez cały dzień. Niektóre nawet robią przegazówki. A na trybunach całe rodziny. Głos brzdąca, który dwudziesty raz woła „Pacztatoferrari!”(lub lambordżini :P) z niesłabnącą podjarką w głosie sprawia, że rozumiem zamysł. Imprezy na torze, dla osób z zewnątrz to tylko bezsensowny hałas przez cały dzień lub nawet kilka dni. W sumie straszne.

SONY DSCOtwarcie tego, możliwość wejścia, zrobienia sobie foty z supercarem powoduje zmianę nastawienia. Słyszałem takie głosy na trybunach, że Pan Mariusz wcześniej nie rozumiał czym tu się jarać, ale teraz sam doświadczył i już wie. Widzi z bliska, doświadcza przejazdu, prawie może dotknąć. I to jest super. To mi się podoba, a jemu jeszcze bardziej.

Nowości

Co przyniosła ze sobą piknikowość? Food trucki, bungee i inne bajery. Absolutnie nic, co by wadziło, a z drugiej strony wszystko, co umożliwi przetrzymanie małego dziecka, któremu jednak ryk V10 się nie spodoba, tak długo, aby to większe dziecko mogło się wystarczająco nacieszyć. Oprócz tego niesamowita liczba stoisk. Rowery, cabriolety czy wyścigówki. Dla każdego coś pod ręką.

SONY DSC

Tegoroczne Gran Turismo Polonia to także druga edycja Gran Turismo Expo. Stoisk było chyba mniej niż w zeszłym roku, ale wyjątkowych okazów nie brakowało. Zabawa zaczynała się już przed namiotem, gdzie wystawione były klasyki od Ardor Auctions, MotoClassic Wrocław i Legends by Duda Cars. I tak wrzucę moją miłość, patrzcie i zakochujcie się. Cuore Sportivo w pełnej krasie.

SONY DSC

W środku chyba mniej niż rok temu. Nie było nic, co skradło moje serce tak mocno jak wtedy Alpina B10 BiTurbo, ale poziom wysoki. Porsche, Ferrari, Lamborghini, a nawet Morgan w Gulfie i klimatyzacja. Nie ma opcji, żeby ktoś wyszedł niezadowolony.

SONY DSC

Dla mnie jednak sens tej imprezy dzieje się w padoku i na torze. Na szczęście i tu uczestnicy nie zawiedli. W malowaniu/oklejeniu Martini nawet Maluszek wyglądałby jak milion dolarów. Stąd absolutnie zero zdziwienia, że dla mnie wygrywa GT3 RS w malowaniu na zniszczone martini.

SONY DSC

GT3 RS można kupić w każdym kiosku z Porsche i w sumie nie jest aż tak rzadkie. A Gran Turismo jest po to, żeby zobaczyć to, czego się normalnie nie widuje, nawet jeśli się szuka. Innych perełek również nie zabrakło. Od takich w mniejszej skali vel Mac od oddziału Special Operations po 2 z dwóch Chevrolety Corvette C7.R by HMD. Nie szło oderwać wzorku, czyste porno. Look at that ass…

SONY DSCDwa lata temu zmiotła mnie replika Forda GT40, która straszyła dzieci nawet w Terespolu. Tegorocznym zaskoczeniem były takie „cosie”. Chyba NASCARy, czyli budowa cepa, karoseria przypominająca auto drogowe i wielki wolnossący silnik. Było szybko i głośno!

SONY DSC

W tym poście nie mogło zabraknąć jakiegoś McLarena. Przywitajcie się ładnie z Długoogonem!

 

SONY DSC

Pierwszy plan jest ważny, ale ciekawie jest także na bekstejdżu pitlane. Można znaleźć tam samochody drogie i mocarne.

SONY DSC

Czasem zdarzą się też Klasyczne.

SONY DSC SONY DSC

A nawet modyfikowane przez światowych tunerów 😉

SONY DSC

Jedni parkują tak, żeby mieć blisko do pit lane’u i Expo. Inni wolą zadbać o odpowiedni widok dla swoich perełek. Tu jednak nie wiemy, czy nie potraktować tego jako znęcanie się nad bestią.

SONY DSC

Zobaczcie sami na Speciale w pełnym ataku. Wygląda obłędnie prawda?

SONY DSC

Czego w tym roku zabrakło? Kropki nad i. La FF, 918tek czy P1. Zazwyczaj pojawiał się jakiś nadegzotyk. A do dobrego, jak wiadomo, człowiek się dość szybko przyzwyczaja.

SONY DSC

Żegnamy się z Gran Turismo Polonia 2016, do zobaczenia za rok! Nie zapomnicie zajrzeć do obszernej galerii poniżej 🙂

D.K.

SONY DSC