Skąd te śniadania i samochody?

Czasem przychodzi taki dzień, że jako człowiek z benzyną we krwi, masz ochotę po prostu pojechać w przysłowiową długą, nie martwić się nikim i niczym. W Twojej prywatnej podróży jesteś tylko Ty i twój samochód. Niezależnie gdzie i o której godzinie, czy połykając szybko górskie serpentyny, czy powolnie sunąc wzdłuż wybrzeża. I ja to bardzo szanuję. Z drugiej strony, każdy petrolhead ma czasem chęć spotkania się z innymi, zarażonymi wirusem motoryzacji. Żeby pogadać, wymienić opinie, pokazać swój samochód, rzucić okiem na inne. Po prostu pobyć chwilę wsród ludzi, którzy go rozumieją. Nic mniej, nic więcej.Pasja do motoryzacji łączy, ale i dzieli. Są spoty markowe i spotkania street racingowe. Są zloty klasyków i spoty tuningowe. Można przecież zakochać się w podłubanym Golfie MK II, można włożyć wiele serca w E36 do driftu. Można jarać się Saabem i upalać na torze Megane RS. Można też wyczekiwać swojego nowego F12 TDF w kolorze Azzurro Dino. Dla każdego coś miłego, wedle uznania, preferencji i portfela. Ale finalnie, kończy się to i tak na czterech kołach. Kilka osób skrzyknęło się i postawiło sobie zatem pytanie: co gdyby tych ludzi połączyć. Tym razem nie dzielić, nie segmentować, nie zakazywać i nie odmawiać. Zaprosić wszystkich, tych, którzy stworzą wspólny klimat. I poczęstować ich dobrym, sobotnim śniadaniem. Bo przecież gościnnym być trzeba, nie tylko wymagać. Dlatego właśnie w Łodzi, dzięki  Tejsted, narodziło się Śniadanie & Gablota. Cykl wspólnych spotkań, od fanów czterech kółek, dla fanów czterech kółek. Dlaczego nie kolejne Cars & Coffe? Bo miało być inaczej. Trochę luźniej, bardziej „po naszemu”, swobodniej. W pierwszy weekend czerwca zorganizowaliśmy, razem z chłopakami z Car Spotted Wielkopolska naszą, poznańską edycję. Czy się udało?

Jeśli miarą sukcesu są uśmiechy uczestników i frekwencja to z pewnością jesteśmy nieźli. Było wszystko, co być miało. Piękna pogoda, super ludzie, świetne auta i smaczne śniadanie. Myślicie, że to auto promocja? Macie racje. Dlatego tym bardziej wpadnijcie na drugą edycję sami. 30 stego czerwca do Hotelu Vivaldi. Sprawdzić, czy jesteśmy tylko dobrymi PR-owcami, czy coś jest na rzeczy. Zbić piątkę i pogadać przy wspólnym śniadaniu. O samochodach i nie tylko.M.R

fot: Darek Kurkowiak / Pit Lane Blog Crew

Pełna galeria poniżej 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*